Energia prosto z dachu
A właściwie z nieba, wprost od słońca. Już dzisiaj rozwiązania takie stosuje się coraz częściej, ale na razie – przy oczywistych korzyściach – wymagają one jednak sporych nakładów.
Fot. Viessmann
Projekt dyrektywy w sprawie promowania energii ze źródeł odnawialnych przedstawiony przez Komisję Europejską ma zapewnić m.in. stały spadek cen. Koszt większości źródeł energii odnawialnej już spada, w niektórych przypadkach nawet dość gwałtownie. Przewiduje się na przykład, że koszt technologii wykorzystującej promieniowanie słoneczne do wytwarzania energii elektrycznej do roku 2020 spadnie o 50 proc.
Ile zielonej energii?
Projekt dyrektywy Komisji Europejskiej w sprawie promowania energii ze źródeł odnawialnych wyznacza cele w zakresie stosowania energii odnawialnej, które mają zostać osiągnięte przez państwa członkowskie UE do 2020 roku.
Planuje się m.in. wzrost użycia energii odnawialnej o 5,5 proc. w stosunku do poziomu z 2005 roku dla każdego z państw. W roku tym udział energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych w zużyciu energii w Polsce wynosił 7,2 proc. Celem, do osiągnięcia którego Polska będzie dążyła w perspektywie roku 2020, jest osiągnięcie udziału zielonej energii na poziomie 15 proc.
Państwa UE będą miały swobodę w doborze środków do osiągnięcia powyższych celów, przy czym będą zobowiązane do przedstawienia wybranych przez siebie instrumentów w Narodowym Planie Działania przygotowanym do końca marca 2010. Ponadto będzie istnieć możliwość podjęcia środków prawnych przeciwko określonemu państwu jeszcze przed 2020 rokiem w przypadku ustalenia, że dane państwo nie zdoła osiągnąć wyznaczonych celów.
Komisja opublikowała także wytyczne dotyczące przyznawania pomocy publicznej. Pomoc ta będzie przyznawana w formie ulg podatkowych i ma doprowadzić do większego wykorzystania państwowych środków finansowych w sektorze energii odnawialnej.
Przyjęcie projektu dyrektywy otwiera drogę do bardziej masowego rozwoju energii odnawialnej. Zakłada zniesienie niepotrzebnych barier hamujących jej rozwój, choćby poprzez uproszczenie procedur autoryzacji związanych z postępem w dziedzinie energii odnawialnej. To z kolei umożliwi zachowanie zaufania do sektora energetyki odnawialnej ze strony inwestorów, a w efekcie będzie stymulujące dla napływu nowych inwestycji w zieloną energię.
I po co to wszystko?
Przede wszystkim po to, aby zredukować emisje gazów cieplarnianych. Poza tym przy rosnącym uzależnieniu od importu ropy i gazu, Unia zmuszona jest do poszukiwania alternatywnych źródeł energii, musi także produkować więcej energii na swoim terytorium. Planuje się więc, osiągnięcie w 2020 roku 20-procentowego udziału energii odnawialnej w unijnym rynku energetycznym – w porównaniu z obecnym udziałem wynoszącym 8,5 proc.
Możliwe do osiągnięcia korzyści są nie do przecenienia. Ograniczenie emitowanej ilości CO2 o wielkość rzędu 600 – 900 milionów ton rocznie pozwoli na zmniejszenie tempa zmian klimatycznych. Będzie to także sygnał zachęcający do naśladowania dla innych państw. Dalej: zmniejszenie zużycia paliw kopalnych, z których większość jest importowana, o wielkość rzędu 200 – 300 milionów ton rocznie, co zwiększy pewność dostaw energii dla obywateli europejskich. Ważnym, oczekiwanym efektem będzie także obniżenie cen technologii związanych z energią odnawialną, która będzie stanowić coraz większą część dostaw energii. Obecnie energia odnawialna jest droższa od energii ze źródeł konwencjonalnych, ale przy wzroście cen ropy może to nie potrwać długo. Dlatego wiele państw członkowskich już teraz wspiera konsumentów przy ponoszeniu dodatkowych kosztów. W efekcie koszt większości źródeł energii odnawialnej spada, w niektórych przypadkach dość gwałtownie. Przewiduje się na przykład, że koszt technologii wykorzystujących promieniowanie słoneczne do wytwarzania energii elektrycznej do 2020 roku spadnie o 50 proc.
Fot. Viessmann
Zaczęło się…
…nie od dzisiaj. Kolektory słoneczne w Polsce są znane już kilkadziesiąt lat. Pierwsze pojawiły się w latach 70, ale miały charakter raczej doświadczalny. W kolejnej dekadzie odnotowywano pierwsze przypadki montowania systemów kolektorów słonecznych, stanowiły one jednak produkt luksusowy (poza tym dzisiaj instalacje te w większości już nie pracują). Lata 90 przyniosły znaczący wzrost zarówno znajomości produktów i technologii, jak i powszechności ich użytkowania.
W warunkach Polski, szczególną przydatność kolektory słoneczne wykazują dla podgrzewania ciepłej wody użytkowej, a także wody basenowej. Najkorzystniejszym okresem dla ich pracy jest czas od kwietnia do października. Pokrycie potrzeb ciepła dla podgrzewania wody użytkowej może wówczas sięgać nawet 100 proc., a kocioł grzewczy można całkowicie wyłączać z pracy. Przyjmuje się, że w skali całego roku oszczędności w zużyciu paliwa dla podgrzania ciepłej wody użytkowej mogą sięgać 60 proc. Do tego instalacje solarne są czyste, proekologiczne i wykorzystują energię odnawialną, której potencjał w przypadku słońca jest praktycznie niewyczerpalny.
Warto, więc korzystajmy
Coraz częściej znajdują się chętni na wykorzystywanie tegoż potencjału. 26 lutego odbyło się uroczyste otwarcie największej instalacji solarnej w Polsce. Blisko 600 kolektorów słonecznych o łącznej powierzchni niemal 1500 m2 zostało oddanych do użytku w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie.
WSS w Częstochowie to duża jednostka medyczna dysponująca ponad 700 łóżkami w 20 oddziałach, 35 poradniami i 6 zakładami. Zrealizowana inwestycja ma za zadanie przygotowywanie ciepłej wody użytkowej na potrzeby obiektów szpitala. Wykorzystanie innowacyjnych technologii wymagało od dyrekcji szpitala pozyskania środków finansowych z zewnętrznych źródeł, gdyż szpital nie był w stanie samodzielnie sfinansować tak dużej inwestycji. Zrealizowana inwestycja nie jest tania – łączna wartość wyniosła ponad 4 miliony zł – jednakże w jej finansowaniu wykorzystano środki Ekofunduszu (42 proc.) i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach (17 proc., w formie bezzwrotnej pożyczki) oraz środki własne szpitala (w tym pożyczka z WFOŚiGW – ponad 96 proc.).
Fot. Viessmann
Częściowo oczywiście na dachu
Inwestycja została zrealizowana przez Konsorcjum dwóch firm: PPUH RAPID z Białej Podlaskiej oraz ZBI Wachelka i Łyczba z Częstochowy. Budowę podzielono na dwa etapy. Pierwszy obejmował wykonanie instalacji solarnej składającej się z 598 kolektorów Vitosol 100 s (2,5 m2 każdy) firmy Viessmann, o łącznej pow. całkowitej 1495 m2. Konstrukcję rozmieszczono na trzech polach kolektorów, bezpośrednio na poziomie gruntu, a częściowo na dachach budynków szpitala. Całkowita wydajność tej instalacji wynosi około 1,3 MW i tym samym jest to największa instalacja solarna w Polsce i jedna z największych tego typu instalacji w Europie. W drugim etapie wykonano zabudowę ekonomizerów spalin firmy Viessmann za działającymi kotłami parowymi gazowo-olejowymi, dzięki czemu możliwe jest wykorzystanie wtórne ciepła, które wcześniej było marnotrawione.
Całość instalacji funkcjonuje wspólnie i wzajemnie się uzupełnia. Dzięki takiemu kompleksowemu rozwiązaniu wydatki szpitala związane z kosztami utrzymania zmniejszą się znacząco. Obecnie średnie dobowe zużycie ciepłej wody użytkowej przez szpital wynosi ok. 53 m3, co w ciągu roku daje wartość blisko 20 tysięcy m3. Aby ogrzać tak dużą ilość wody, należy dostarczyć energię cieplną o wartości ponad 4 tysięcy GJ rocznie. Energia cieplna wyprodukowana przez zamontowane kolektory pokryje zapotrzebowanie w ponad 50 proc., kolejne 32 proc. zagwarantują ekonomizery spalin. Pozostała wartość potrzebnej mocy zostanie dostarczona przez konwencjonalne źródło ciepła, jakim są działające w kotłowni szpitala 4 kotły gazowoolejowe Turbomat, również firmy Viessmann.
Wymiernym efektem ekonomicznym dla szpitala będzie oszczędność około pół miliona zł rocznie. Prócz tego, należy spodziewać się znacznego zmniejszenia zanieczyszczania powietrza atmosferycznego spalinami, co jest …bezcenne.
Redakcja: Dachy Płaskie i Tarasy
Źródło: Viessmann Polska
www.viessmann.pl
Najczęściej czytane w dziale Warsztat
Tegalit na dachu

Fot 1. Ułożenie dachówki Tegalit Nietypowy dach domu pasywnego wykonał jesienią 2008 roku pan Andrzej Krawczyk - dekarz z centralnej Polski. Na obiekcie zastosowano ciekawą, płaską dachówkę Tegalit marki Braas. Realizacja...
Czytaj więcejMetale szlachetne w budownictwie

Pokrycia miedziane należą do gatunku bardzo trwałych, stąd można podziwiać je często na dachach kościołów. Wraz z rozwojem architektury – szczególnie tej przez duże „A”, która z powodzeniem może pretendować do...
Czytaj więcejDachówki – ciężkie pokrycia dachowe

Klasyfikacji rodzajów pokryć dachowych można przedstawić wiele. Jednym z podstawowych jest podział na pokrycia dachowe ciężkie i lekkie. Do ciężkich zalicza się dachówki ceramiczne i cementowe, a do lekkich na...
Czytaj więcejCertyfikacja drewna konstrukcyjnego litego

Historia CE ma swoje początki w 1997 roku, kiedy rozpoczęto procedury znakowania produktów spełniających wymogi odpowiednich Europejskich Aprobat Technicznych. Od roku 2001 w życie zaczęły wchodzić europejskie normy zharmonizowane, co...
Czytaj więcejSterowanie oknem dachowym – wygoda dla całego domu!!!

Do okien dachowych zamontowanych w miejscach trudno dostępnych firma FAKRO oferuje nowoczesne zestawy sterowania elektrycznego. Podobne rozwiązania w swojej ofercie ma także firma VELUX. Obie firmy jako giganci rynku zadziwiają...
Czytaj więcej

















